Kto i dlaczego

 

Kilka sl'o'w o mnie. O osobie, kto'ra chcial'aby porwac' tl'umy aby ratowac' zagroz'ony ogonek.

Nazywam sie' Gosia Kre'cisz. Od dziecka mieszkam w Berlinie a obecnie studiuje' na TU-Berlin (Technische Universität).

W gimnazjum (odpowiednik polskiego liceum) uczyl'am sie' je'zyka polskiego i byl' to nawet mo'j przedmiot maturalny.

Po polsku umiem wie'c mo'wic', czytac' oraz pisac'. Ale nie zawsze przychodzi mi to z l'atwos'cia'.

Szczego'lnie, gdy dostane' e-maila z polskimi literkami.

Mo'j outlook robil’ z takiego tekstu niezl'a' l'amigl'o'wke'i sam zaste’powal’ ogonki takimi znakami jak: §, $, #, &, ł... i jeszcze wieloma innymi. Nie dal’o sie’ tego czytac’.

 

Oczywis'cie moz'na tak zmienic'ustawienia, z'e wszystkie literki be'da' przedstawione prawidl'owo.

Nie kaz'dy potrafi to jednak zrobic'. Albo mu sie' nie chce.

To samo z pisaniem.

Teoretycznie mozna tak zrobic', aby mo'c pisac' literki z ogonkami, ale najcze's'ciej sie' nie chce...

W ten sposo'b lenistwo zabija poprawna' polszczyzne'.

Jeszcze gorzej sprawa wygla'da z kafejkami internetowymi za granica' oraz z sms-ami.

Mo'j problem polega na tym, z'e ro'wniez' teksty z literkami bez ogonko'w czyta mi sie' bardzo trudno.

Moz'liwe sa' tez' nieporozumienia. Kilka przykl'ado' niejednoznacznos'ci i niezrozumialnos’ci zal'a'czamy.

Moz'e dlatego, z'e mieszkam za granica' dostrzegam problem ogonko'w wyraz'niej niz Polacy z'yja'cy w kraju.